Ola już od najmłodszych lat czuła niezmierny pociąg do muzyki - gdy w przedszkolu zagrała samodzielnie pierwszy utwór "Kurki trzy" :-) na cymbałkach już wtedy było wiadomo, że w jej życiu muzyka zajmie bardzo ważne miejsce.
W kolejnych latach gra na instrumentach klawiszowych okazała się być wielką pasją doskonaloną na prywatnych lekcjach oraz w ognisku muzycznym. Jak muzyka, to i taniec tak więc próbowała również swoich sił w grupie tańca ludowego w Miejskim Domu Kultury oraz tańca towarzyskiego prowadzonego w jedynej wówczas szkole w Zamościu. Przez wiele lat na szczycie jej zainteresowań pozostawał jednak fortepian.
Przeprowadzka i studia w Krakowie otworzył przed nią nowe możliwości, fortepian odszedł na dlaszy plan, ważniejsza była nauka oraz niespełnione pasje wcześniej pasje (zwiedzanie, hiking).
Z jednej strony powrót do korzeni, z drugiej prawdziwy przełom - nastąpił zaraz po zakończeniu studiów. Oli od zawsze dech w piersiach zapierały latynoskie rytmy, tak bogate instrumentalnie. Nogi nogi same wyrywały się do tańca! Postanowiła więc nauczyć się nimi tuptać, ale nie bezwiednie.
Pod koniec 2005 roku Ola zaczęła uczęszczać na zajęcia salsy solo w ramach aerobiku, a w 2006 postanowiła naukę przenieść do prawdziwej szkoły salsy. Wybór padł na Black & White, gdzie została nieuleczalnie zarażona salsową gorączką - od tej chwili nie wyobraża sobie życia bez tego gorącego, jakże zmysłowego tańca. Codzienne kursy, imprezy oraz wyjazdy warsztatowe sprawiły, iż w niezwykle szybkim tempie nabywała nowe umiejętności; dostrzeżona przez instruktorów, po kilku miesiącach została zaproszona do członkostwa w tanecznej formacji B&W. Obecnie jej umiejętności jako Salsera należą do najwyżej cenionych na krakowskich parkietach - od 2008 roku Ola rozwinęła się na tyle by móc efektywnie oraz z uśmiechem przekazywać wiedzę i umiejętności swoim kursantom.
"Salsa to taki wir, który wciągnął mnie bezpowrotnie i stawia przede mna wciąż nowe wyzwania. Będąc na parkiecie zapominam o wszystkim co dookoła, daję upust codziennie nagromadzonym emocjom, jestem tylko ja i mój partner, z którym gram w zmysłową grę ruchów, spojrzeń, delektując się wspaniałą muzyką" - te słowa to esencja salsy, a Ola jest przykładem tancerki o prawdziwie salsowej duszy, od dłuższego czasu będąc jedną z największych ikon B&W.
Ola nieustannie ćwiczy i rozwija swe umiejętności na licznych kongresach salsy w kraju i za granicą, ucząć się od najlepszych instruktorów, uznawanych na całym świecie. Ma za sobą również prowadzenie zajęć na niektórych z nich: Bailamaquina oraz CrystalSalsa w Krakowie. Ponadto rozwija ciało oraz ruch na treningach capoeiry oraz jazzu.
Baila Maquina II, maj 2008 - Kraków (pokaz & pierwsze zajęcia prowadzone przez Olę na kongresie salsy)
1st international salsa festival, sierpień 2008 - Wrocław
Crystal Salsa Party II, październik 2008 - Wieliczka (pokaz)
Uczestnictwo w warsztatach prowadzonych przez w sumie ponad 50 światowej klasy instruktorów, a także zajęia indywidualne z:
Przemysław "Mek" Wereszczyński (Polska)
Monika Grzelak (Polska)
Poza Salsą - Ola o sobie
Pochodzę z niewielkiego renesansowego miasteczka leżącego w południowo-wschodniej części kraju - Zamościa. Od najmłodszych lat interesuję się muzyką, choć przyznaję, że wcześniej największą przyjemność sprawiało mi jej tworzenie (szczególnie fortepian i instrumenty klawiszowe) niż interpretacja.
No a teraz ... teraz jest czas salsy i prędko nie przeminie :-)
Odkąd przeprowadziłam się do Krakowa i wyrwałam spod matczynych skrzydeł muzyka odeszła na dalszy plan - poza ogromem nauki na wówczas jeszcze Akademii Ekonomicznej czas spędzałam na zwiedzaniu jaskiń, ruin zamków, pałaców w okolicznych miejscowościach i na Słowacji. To moja ogromna pasja - zwiedzanie, oglądanie, napawanie się widokiem krajobrazów ale i zabytków. Kocham spacery, piesze wędrówki, ale pod jednym warunkiem: słoneczko, ciepełko :-)
Bardzo lubię grać w tenisa ziemnego, oraz czytać, przede wszystkim thrillery prawnicze oraz powieści osadzone w krajach dalekiego i bliskiego wschodu.