B&W Salsa Kraków - startuj z nami!
Chcesz nauczyć się salsy?
Black & White czyli czarno na białym, szybko, przyjemnie a przede wszystkim skutecznie
B&W - największa szkoła salsy w Krakowie!
P W Ś C P S N
30 31
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 1 2 3
poprzedni miesiąc     Wrzesień 2010     następny miesiąc

             Dziś jest piątek, 2010-09-10
20:00 - (Wydarzenie)  PT - Prominent

B&W Salsa Kraków - salsoteka w Fantasy Parku 
 - w każdy czwartek od 21:00 
 - al. Pokoju 44, Kraków Plaza
B&W Salsa Cracow - English version ... click to switch to English! B&W Salsa Kraków - Wersja polska ... kliknij, aby zmienić język
B&W Salsa Cracow - English version ... click to switch to English! B&W Salsa Kraków - Wersja polska ... kliknij, aby zmienić język



Partnerzy
B&W Salsa Kraków:


            B&W Salsa Kraków - odwiedź nas z kartą Benefit Systems!
       karta Multisport
     BENEFIT systems


            B&W Salsa Kraków - odwiedź nas z kartą FitFlex!
         karta FitFlex


            B&W Salsa Kraków - odwiedź nas z kartą FitProfit!
        karta FitProfit


            B&W Salsa Kraków - 10% zniżki z kartą Euro26!
Polskie Stowarzyszenie
   Kart Młodzieżowych








Oceń stronę B&W Salsa Kraków w portalu www.salsa.org.pl




Licznik odwiedzin
(od 01.06.2004)
0930650



kursy:       ***      (wt/cz): 2010-09-14, 21:00     ***      (pn/śr): 2010-09-20, 18:00     ***     New York, początkujący (wt/cz): 2010-09-14, 20:00     ***     
news:       ***      2010-09-08 00:21:58 - UWAGA!!! Nowe kursy w B&W :)     ***      2010-09-05 17:56:45 - UWAGA!!! Zajęcia Practise.     ***      2010-09-01 21:04:16 - Salsowanie w CK Browarze oraz na Przystani Wawel - zakończone     ***      2010-08-28 21:34:15 - UWAGA! Niedzielne zajęcia kursu LA średn.     ***     

o Salsie
wyświetleń: 16516


Autor: Konrad Kawalec, (C)2006-2007

"Salsa" znaczy ... "sos"

Słowo "salsa" wywodzi się z języka hiszpańskiego i w dosłownym tłumaczeniu oznacza ... "sos" :-) . Jednakże w kulturze niemal całego świata wspomniany "sos" to coś więcej niż przyprawa; to płomienny, zmysłowy, gorący taniec oraz muzyka poruszająca ciało i umysł. Także i w Polsce słowo to jest coraz szerzej rozpoznawane i kojarzone właśnie z muzyką. Muzyką, której popularność nieprzerwanie rośnie.
Pierwszy raz w muzyce pojawiło się w 1933 roku, kiedy to kompozytor Ignacio Piñerio napisał piosenkę "Échale Salsita". Problem w tym, że w zamierzeniu autora piosenka miała być jedynie protestem przeciw posiłkom podawanym bez kubańskich przypraw, a więc na swoje nowe znaczenie salsa musiała jeszcze poczekać.
Co się odwlecze ... Słowo "salsa" w swojej nowej odsłonie ujrzało światło dzienne w roku 1962, za sprawą Jimmi'ego Sabatera i jego utworu "Salsa y Bembé" - było określeniem specyficznego rytmu dodanego do muzyki. Na stałe utrwaliło się jednak dopiero w początku lat 70. XX wieku, jednak ... po kolei :-)



Szczypta Mambo, odrobina Són, garść Cha-Cha-Chá, wymieszać z Jazzem ...

Recepta uproszczona; lista gatunków, z których czerpie Salsa jest znacznie dłuższa. Jak to było w rzeczywistości?
W latach 30. XX wieku, kiedy ludność niemal całego świata nieświadomie oczekiwała nadejścia nowej ery muzycznej wywodzącej się z bluesa (mowa o Rock'n'Rollu :-) ), kiedy rodził się wielkie gwiazdy tego gatunku, wtedy też w 3 wielkich metropoliach - Nowym Jorku, Meksyku i nieco później w San Francisco zaczęły tworzyć się enklawy skupiające imigrantów z najrozmaitrzych zakątków Ameryki Łacińskiej, głównie z Puerto Rico oraz Kuby, ale też wielu innych. Różnorodność przybywających wraz z nimi brzmień i tańców była przeogromna. Stopniowo jednak elementy poszczególnych styli zaczęły się przenikać, tworząc podwaliny pod to, co dziś określamy mianem salsy.
W salsie odnaleźć można elementy znacznie większej ilości gatunków niż tych podanych w tytule akapitu. Poza Són, Mambo, Cha-Cha-Chá, znajdziemy tu cechy Rumby, Guajiri czy Charangi, a więc swoistą mieszankę brzmień latynoskich i afrokubańskich, które łącząc się wzajemnie i przenikając z elementami Jazzu, wczesnego Soulu oraz Swinga ostatecznie dały początek brzmieniom dziś określanym jednym słowem: salsa.



Jedno słowo

Od 1962 roku, czyli momentu, kiedy wspomniany już Jimmy Sabater użył słowa "salsa" w odniesieniu do muzyki (słowo salsa miało oznaczać jej "doprawienie", a więc sprawić, by utwór był bardziej ekscytujący), do jego popularności musiało minąć jeszcze kilka lat. "Salsa" wygrała jednak konkurencję z innymi określeniami mającymi podobny cel. Wkrótce też, powoli acz systematycznie, zaczęła pojawiać się także w utworach innych wykonawców.
Rok później powstał pierwszy album autorstwa Charliego Palmieri'ego, zatytułowany "Salsa Na Ma". Wtedy też pierwszy raz pojawiła się definicja salsy jako "sosu zawierającego wszystko to, co potrzebne wytrawnym gustom".



Do trzech razy sztuka

W 1964 roku Cal Tjader nagrał album, który przeszedł do historii jako "Cal Tjader Soul Sauce" - w Stanach Zjednoczonych sprzedając się w liczbie jak na owe czasy zawrotnej, bo 150,000 egzemplarzy! Mimo tak ogromnej popularności największe hity tej płyty nigdy nie zostały wyemitowane przez żadną popularną stację radiową! Powodów było sporo i miały konkretne nazwy: Elvis Presley (1935-1977), The Beatles (popularność od roku 1963) czy The Rolling Stones (popularność od roku 1964/5) jak i wiele innych ... wszyscy oni oczarowali świat brzmieniem gitar, na trwałe wpisując się we wszystkie encyklopedie pod hasłem Rock'n'Roll.
Nadal brakowało jednak precyzyjnej definicji salsy jako odrębnego nurtu - w rzeczywistości określało wiele różnych styli (łącznie z Cha-Cha-Chá czy Mambo). Pojawienie się w 1969 roku brzeboju znanego wszystkim "Oye como vá" autorstwa Carlosa Santany miało ogromny wpływ na popularyzację całej latynoskiej muzyki. Mało wytrawni odbiorcy nie byli w stanie rozróżnić od siebie brzmień latynoskich, a wspólne określenie ich mianem "salsy" było strzałem w dziesiątkę - wspomniany hit Carlosa Santany przez ogół traktowany był jako salsa a nie Cha-Cha-Chá!



Dziesiątka Izzi'ego Sanabrii

To jemu oraz firmie nagraniowej Fania (o niej za chwilę) zawdzięczamy spopularyzowanie latynoskich brzmień pod wspólnym określeniem "salsy". Był to zabieg typowo komercyjny - łatwiej było sprzedać wszystko pod jedną nazwą niż dziesiątkami różnych.
W styczniu 1973 Izzy stał się właścicielem magazynu Latin New York, by po raz pierwszy użyć słowa salsa zaledwie 3 miesiące później. I od tej pory ...



Salsowy Boom!

Rozpoczął się na przełomie lat 1973/74. Muzyk Johny Pacheo oraz reżyser Jerry Masucci, zafascynowani brzmieniami latynoskimi, znaleźli małą wytwórnię nagraniową "Fania". W 1973 roku zorganizowali koncert, który miał ogromny wpływ na całokształt muzyki latynoskiej. Podczas tego wydarzenia, po kilku wcześniejszych występach, na prowizoryczną scenę nowojorskiego stadionu "Yankee Stadium" wkroczyli m.in. Ray Barreto, Willie Colon, Hector Lavoe i Victor Paz. 40-tysięczna publiczność, zafascynowana magią muzyki, nie pozwoliła wykonawcom dokończyć nawet pierwszego utworu! Tłum, by z bliska zobaczyć mało znane jeszcze wtedy twarze, zaczął wdzierać się na scenę i koncert został przerwany. Wydarzenia tego dnia zyskały rozgłos pośród całego społeczeństwa amerykańskiego, głównie za sprawą zrealizowanego w hollywoodzkim stylu obrazu "Salsa".
Grupa występujących wówczas muzyków znana jest do dziś jako Fania All Stars, a ich nazwiska na trwałe kojarzone są z salsą. Firma nagraniowa Fania odniosła zaś ogromny sukces komercyjny, nie tylko jednak za sprawą wspominanych gwiazd. Świat poznał m.in. tak wyśmienite postaci sceny latynoskiej jak Celia Cruz czy Tito Puente - a więc prawdziwe perły tego nurtu.
I mimo, że nie wszyscy chętni byli pogodzić się z nowym nazewnictwem (znany cytat Tito Puente: "Gram Mambo, a nie >>Sos<<") to chcąc - nie chcąc swą zapierającą dech w piersiach twórczością walnie przyczynili się do rozwoju salsy.



Nowy Jork, Los Angeles, Miami, Havana ...

Poza nazwami wielkich miast to także ośrodki, w których dojrzewały najpopularniejsze dziś style salsy. Jak widać, wbrew obiegowemu poglądowi, to w Stanach Zjednoczonych ukształtowały się najbardziej znane odmiany salsy - Los Angeles salsa (początki w San Francisco), New York salsa (czyli współczesne Mambo), oraz Salsa de Casino (salsa kubańska). Różnorodność styli wywołana jest przede wszystkim ogromnym zróżnicowaniem gatunków muzycznych mających wpływ na ewolucję salsy w poszczególnych regionach; z tego samego powodu powstało tych styli tak wiele (poza wymienionymi również wiele innych, np. styl portorykański czy kolumbijski).



Style salsy & pojęcia

Wspomniane style poza rytmiką, dość znacząco różnią się od siebie. Salsa tańczymy w tempie 4/4 - w takcie mamy więc 4 uderzenia, w których zwykle wykonujemy 3 kroki. Jeden takt to jednak tylko pół frazy - cała fraza składa się z 2 taktów, a więc 8 uderzeń, pośród których umiejscowionych jest w sumie 6 kroków tancerzy.

Pauza - uderzenie, przy którym partnerzy nie wykonują żadnego kroku, bądź akcentują je poprzez wykonanie elementu dodatkowego - często tzw. "tap" (przytup), "kick" (kopnięcie) lub inny.

Break - to pojęcie oznaczające zmianę kierunku tańczącego. W zależności od stylu break wypadać może na praktycznie każde z 4 uderzeń taktu. Warto podkreślić, że może, ale nie musi mieć nic wspólnego z pauzą w kroku podstawowym. W zależności od rytmicznego umiejscowienia mówimy o tańcu "na 1", "na 2", itd.

Shines (Shine steps) - kroki solowe wykonywane najczęściej w momencie, kiedy w słyszanej muzyce na pierwszy plan wysuwa się perkusja, mają za zadanie podkreślenie rytmu ale również zaprezentowanie własnych umiejętności. Shines wykonujemy głównie w stylach liniowych.



Los Angeles (L.A.) salsa

Styl powstały w Los Angeles głównie za sprawą braci Vazquez, apogeum rozwoju osiągnął w latach 90. XX wieku. Jest to styl liniowy (Cross-body), a więc wszystkie figury wykonujemy w jednej linii. Spotykane odmiany to L.A. "na 1" (pauza na 4/8, break na 1/5 - najpopularniejszy) oraz L.A. "na 2" (pauza i break odpowiednio przesunięte). Jedyna możliwa zmiana kierunku tańca to dokładnie 180° i następuje poprzez wykonanie podstawowej figury tego stylu: Cross Body Lead.
Los Angeles salsa jest stylem bardzo widowiskowym i szybkim; cechuje go duża częstotliwość występowania wielokrotnych obrotów (spinów), elementy typu Butterfly (eksponowanie partnerki) jak i występowanie elementów shines oraz akrobatycznych.
L.A. jest obecnie najpopularniejszym stylem tańczonym w Polsce.



New York (N.Y.) salsa (Mambo "na 2")

Powstał w latach 70. XX w., a za jego twórcę uważa się Eddiego Torresa. Podobnie jak L.A. jest stylem liniowym, opartym na figurze Cross Body Lead. Cech wspólnych to już jednak koniec. Różnice dotyczą zarówno muzyki (zauważalny ogromny wpływ Jazzu) jak i tańca. Tańczymy "na 2", ale pauza pozostaje na 4/8.
Styl nowojorski charakteryzuje mniejsza od L.A. dynamika; znacznie ważniejszą rolę odrygwa zmysłowość i płynność.



Salsa kubańska (de Casino)

W tradycyjnej formie tańczona "na 3" z pauzą występującą przy 2. i 6. uderzeniu (salsa de Casino). Dla potrzeb nauki, szczególnie poza granicami Kuby, ta odmiana salsy doczekała się wielu aranżacji, z których najprostszą jest taniec "na 1" (pauza na 4/8).
Salsa kubańska to styl o geometrii koła, a więc partnerzy podczas wykonywania figur podróżują wokół siebie.
Podstawową figurą jest Dile que no - polega na przeprowadzeniu partnerki z pozycji zamkniętej do pozycji otwartej. Cechami charakterystycznymi, odróżniającymi salsę kubańską od wyżej opisywanych styli, poza wspomnianą geometrią koła, są: nazewnictwo figur, mniejsza dynamika oraz występowanie tzw. "węzłów kubańskich" (skomplikowane formy zaplatania rąk).
Ciekawą i zarazem widowiskową formą salsy kubańskiej jest Rueda ("krąg"), w której 2 lub więcej par tańczy we wspólnym kole, wykonując figury pod dyktando lidera.



Skrypty: Konrad Kawalec
Grafika: Konrad Kawalec